piątek, 29 czerwca 2012

Stosik wakacyjny I - czerwcowy

Dzisiaj zakończenie roku szkolnego. Wreszcie! Oczywiście nie obeszło by się bez zdobyczy czerwcowych ;)


Od góry:
1.Mechaniczny książę - od wyd. Mag
2. Zakochani - j.w
3. Mąż z ogłoszenia - od wyd. Otwarte
4. Starsza pani wnika - od wyd Prószyński i S-ka
5. Córka Kata - otrzymana w prezencie
6. Potęga miłości - od Publicatu
7. Proroctwo sióstr - od wyd. Telbit



 
A tu stosik w całości od wyd. Cztery głowy.


wtorek, 26 czerwca 2012

Kwiat mroku, Zatraceni

Tytuł: Kwiat mroku, Zatraceni
Autor: Nora Melling
Wydawnictwo: gola - MAK Verlag
Liczba stron: 352
Ocena: -7/10
Data przeczytania: czerwiec 2012

Nora Melling jest niemiecką autorką mieszkającą w Berlinie. ,,Zatraceni" to jej debiutancka powieść, pierwszy tom serii ,,Kwiat mroku". Książka była moim drugim spotkaniem z niemiecką autorką, ale nadal nie jestem do nich przekonana. Nie ma to jak autorzy angielscy i amerykańscy.

Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Luisa, która straciła młodszego brata. Fabian miał raka, operacje, ani chemioterapia nic nie pomogły, zmarł. Od śmierci brata życie Luisy nie jest takie jak dawniej. Razem z załamanymi rodzicami, którzy całkowicie przestali interesować się córką i zwracać na nią jakąkolwiek uwagę przeprowadziła się do Berlina.

 Dziewczynę poznajemy w momencie, gdy chce popełnić samobójstwo, skacząc z zabytkowej wieży w lesie. Powstrzymuje ją Thursen, chłopak mieszkający w lesie wraz z grupką przyjaciół. Wszyscy są zmiennokształtnymi, mogą zmieniać się w wilki. Jednak z każdą transformacją zostaje im coraz mniej z człowieka. W dodatku zapominają całe swoje życie, kim byli, jak mają na imię. Zwracają się do siebie wymyślonymi imionami. Aż w końcu na zawsze stają się wilkami. Czy Thursen na zawsze zmieni się w wilka? Czy Luisa upora się ze śmiercią brata?

 Właściwie o powieści nie da się dużo powiedzieć, ponieważ nie wnosi nic nowego do świata paranormali. Może oprócz tego, że bohaterowie nie stają się wilkami przez ugryzienie. Oni tego chcą. Chcą zapomnieć. To ludzie cierpiący, doświadczeni przez los. Sposób ,,odczarowania" takiego wilkołaka też jest bardzo prosty. Wystarczy powiedzieć jego prawdziwe imię, które najpierw trzeba w jakiś sposób zgadnąć.

Podobało mi się to, że autorka w dużej mierze skupia się na uczuciach bohaterów. Podejmuje trudne tematy takie jak samobójstwo, czy śmierć. Szkoda, że nie wyjaśniła jak to się stało, że załamane dzieciaki dostały szansę przemiany w wilka i co ich spotkało (bo poznajemy przeszłość właściwie kilku z nich).

Narracja książki prowadzona jest przez Luisę, która opisuje szczegółowo targające nią emocje. Na początku wydawała się ciekawą bohaterką, ale z każdą stroną stawała się coraz bardziej irytująca. Jej wypowiedzi były albo denerwujące, albo płytkie. W dodatku za dużo się nad sobą użalała. Ileż można rozpaczać po stracie brata? Minęło 1,5 roku od jego śmierci, a ona próbuje się zabić. Na szczęście Thursen dużo nadrabia swoją postacią.

Bez wątpienia dużym plusem książki jest jej lekkość. Czyta się ją naprawdę szybko, być może dzięki prostemu językowi, nieskomplikowanej fabule, wartkiej akcji i przejrzystej czcionce. Niestety do tekstu wkradło się sporo literówek i błędów interpunkcyjnych. Jednak Nora Melling potrafi świetnie konstruować opowieść. Wciąga bez względu na treść, a przynajmniej tak było w moim przypadku.

Mimo wszystko polecam fanom tego gatunku i nastolatkom nie szukającym wybitnej lektury. Polecam szczególnie na leniwe letnie wieczory.


Za książkę dziękuję:

piątek, 22 czerwca 2012

Wygraj skuter, konkurs



Wystarczy kliknąć w banner ;)

PS Jutro można się spodziewać stosiku czerwcowego lub recenzji Kwiatu mroku ;)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Zapowiedzi wakacyjne I

Dzisiaj przedstawiam dwie zapowiedzi wakacyjne ;) Niestety ostatnio rzadko pojawiały się posty, ale wszystko przez Euro i przez to, że byłam na meczach w warszawie ;)
                                                                               1.
„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę.
Kłamię – oto, czego mu nie mówię.
Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem.
Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.
Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha

Zostałam przeklęta
Mam niezwykły dar

Jestem potworem
Mam nadludzką moc

Mój dotyk zabija
Mój dotyk to moja siła

Jestem narzędziem zniszczenia
Będę walczyć o miłość
„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa.
Chciałabym tak pisać.
Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. – Lauren Kate, autorka „Upadłych”
Premiera: 27 czerwiec 2012
Wydawca: Otwarte
 






2.  Co sprawia, że serce bije wam trochę szybciej? „Uniesienie”, czwarta i ostatnia powieść z cyklu „Upadli”, to powieść Lauren Kate, na którą czekał świat. Niebo jest ciemne od skrzydeł... Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię. Niebo jest ciemne od skrzydeł...
Premiera 27 CZERWCA 2012
Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię.
Za nimi podążają mroczne siły, a Daniel nie wie, czy uda mu się to przetrwać – przeżyć jedynie po to, by znów raz za razem ją tracić. Razem jednak muszą wziąć udział w epickiej bitwie, która skończy się martwymi ciałami... i anielskim pyłem. Jej skutkiem są wielkie ofiary i złamane serca. A Luce nagle wie, co musi się wydarzyć. Ponieważ jej przeznaczeniem było życie z kimś innym niż Daniel. Ich przekleństwo zawsze dotyczyło tylko jej – i miłości, którą odrzuciła. Wybór, jakiego teraz dokonuje, jest jedynym, który się liczy. Kto zwycięży w walce o Luce? Oszałamiające zakończenie serii „Upadli”. Niebiosa nie mogą dłużej czekać.


Widzicie coś dla siebie? Bo ja tak ^^

wtorek, 12 czerwca 2012

Zakochana w mroku

Tytuł: Zakochana w mroku 
Autor: Franny Billingsley 
Wydawnictwo: Literackie 
Liczba stron: 404 
Ocena: 6/6, 9/10 
Data przeczytania: maj 2012

,,Dziewczyna może mieć twarz anioła i okrutne serce..."
Dziewczyna, która myśli, że jest wiedźmą. Legendarna przygoda, tajemnicze bagna, fantastyczne istoty. Historia rodem z baśni.
Zakochana w mroku to trzecia książka Franny Billingsley
, została nominowana do National Book Award.

Akcja powieści rozgrywa się w Anglii w drugiej dekadzie XX wieku, w otoczonej bagnami wsi - Bagniskach. Siedemnastoletnia Briony jest wiedźmą, a przynajmniej tak jej się wydaje. Ma siostrę bliźniaczkę - Rose, którą musi się opiekować i ojca - pastora. Mieszkają na plebani otoczonej niebezpiecznymi bagnami, które zamieszkują bagienne duchy. Dziewczyna wymyka się na bagna i opowiada historie Prastarym, którzy nawiedzają Trzęsawiska. Tylko wiedźmy są w stanie je zobaczyć, a bycie jedną z nich oznacza śmieć. Wydawać by się mogło, że Prastarzy są wytworem jej wyobraźni. Briony ma jednak więcej dowodów; przez nią macocha nie żyje, a Rose jest chora, na dodatek podpaliła bibliotekę. Czy Briony rzeczywiście jest zła i nie zasługuje na miłość?...

Książka napisana jest w fenomenalny sposób. Lekko, ale zarazem z charakterem, przesycona zwrotami akcji. Sam pomysł na powieść również jest warty uwagi.Wydawnictwo również się postarało tworząc tak śliczną okładkę. Autorka wprowadza nas w niepowtarzalny, mroczny klimat, w świat z którego trudno się wydostać. „Zakochana w mroku” to idealna przedstawicielka baśni, zawiera jednak elementy dramatu. Zgrozy, Trupia Ręka, Dziecię Dzwonu czy Bagnolud to tylko niektóre postacie zamieszkujące bagna. Do tego mroczna sceneria, tajemniczy klimat i bulgotanie bagien... Czyż to nie prawdziwa baśń?
 
Narracja powieści jest pierwszoosobowa, z punktu widzenia Briony. Przemyślenia dziewczyny zostały przedstawione w zabawny sposób.  Właściwie jej wewnętrzne przeżycia wysuwają się na pierwszy plan, jako główny wątek. Briony jest niezwykłą postacią. Nie traci zimnej krwi w najbardziej drastycznych sytuacjach. Opiekuje się siostrą, jest mądra i dobrze wychowana. Miło wspomina ukochaną macochę, o każdym ma swoje zdanie. Przekazuje swoje odczucia w bardzo oryginalny sposób, bawiąc się środkami stylistycznymi,  gdzieniegdzie dodając trafne spostrzeżenia. Kryje jednak mroczny sekret – wierzy, że jest wiedźmą. Myśli, że jest zła i nic nie może tego zmienić. Dopiero, gdy wiosce pojawia się charyzmatyczny Eldric, student z Londynu, syn pana Clayborna, który zajmuje się osuszaniem bagien, Briony zmienia się. Jest jedną z moich ulubionych bohaterek.

Podsumowując:  „Zakochana w mroku” to jedyna w swoim rodzaju powieść. Gorąco zachęcam do przeczytania tej niezwykłej książki, przepełnionej magią fantasy, bo naprawdę opowieść powoduje, że odbiorca przenosi się do całkiem innego, zwariowanego świata.

Za książkę dziękuję:

niedziela, 20 maja 2012

Pocałunek anioła, Elizabeth Chandler


Autor: Elizabeth Chandler
Tytuł: Pocałunek anioła
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 224
Ocena: 8/10
Data przeczytania: maj 2012
 
 ,,Miłość, której nie można uśmiercić, niebezpieczeństwo, którego nie można zlekceważyć"

 Elizabeth Chandler to literacki pseudonim Mary Claire Helldorfer. Autorka zajmuje się wieloma gatunkami literackimi, lecz największą sławą przyniosła jej bestsellerowa romantyczna seria dla młodzieży zapoczątkowana powieścią Pocałunek anioła.

 Ivy to zwyczajna nastolatka. Po śmierci ojca żyła w małym miasteczku z matką i młodszym bratem Philipem. Jednak jej życie odmieniło się, gdy matka wyszła za bogatego pana Andrewsa.  Ma przyjaciół, urodę, talent i przystojnego chłopaka Tristana, o ksywce "Murarz", którego życiową pasją jest pływanie. Ivy spodobała mu się, gdy pierwszy raz zobaczył ją w szkole i jego zaloty do dziewczyny są bardzo zabawne. Jednak Ivy i Tristan ulegają wypadkowi, w którym chłopak ginie. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić załamana dziewczyna - jej życiu zagraża bowiem śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie jest jednak sama - nad jej losem czuwa anioł...

Styl Elizabeth Chandler jest bardzo lekki i przyjemny, autorka perfekcyjnie owija myśli w słowa. Książka objętościowo jest stosunkowo cienka, więc czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Dodatkowo autorka wprowadza nas w odpowiedni nastrój, przepełniony magią, co jest dużym plusem. Akcja rozkręca się bardzo szybko, napięcie wzmaga, a emocje coraz bardziej dają o sobie znać, jednak szkoda, że gdy akcja naprawdę się rozkręciła, nastąpił koniec. Jedynym minusem jest to, że autorka za szybko kończyła wątki, jakby pisała w pośpiechu. Niemniej jednak mając do czynienia z "Pocałunkiem anioła" ciągle mamy ochotę na więcej...

Bohaterowie są świetnie wykreowani i idealnie pasują do całości. Ivy nie jest głupia, ani przesłodzona. Dużo przeszła tracąc ojca, a potem ukochanego. Panicznie boi się wody i wierzy w anioły, które zbiera w postaci figurek.Tristan to odważny i wysportowany ulubieniec dziewcząt w szkole. Po śmierci staje się aniołem. Na cmentarzu spotyka anielicę, która zostaje jego mentorem. Udaje mu się cofnąć do wydarzeń sprzed wypadku i dowiedzieć, że ktoś chciał zabić jego, albo Ivy. I w tym momencie powieść kończy się, pisząc Koniec części I.

Książka bardzo mi się podobała. Było wiele momentów kiedy się wzruszałam, ale też śmiałam. Połączenie miłości i śmierci ogromnie poruszyło moje serce. Zawsze w takim połączeniu jest coś niezwykle romantycznego, a jednocześnie wzruszającego i smutnego.

Podsumowując: to powieść dobrze napisana i co najważniejsze – oryginalna, bez utartych schematów. To również odprężająca lektura, idealna na majowy dzień (ok. 4 godziny czytania). Zdecydowanie polecam!


Za książkę dziękuję:

sobota, 12 maja 2012

Lucian - Isabel Abedi

Tytuł: Lucian
Autor: Isabel Abedi
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 528
Ocena: 6/6, 9/10
Data przeczytania: maj 2012

- Czy przyszło ci kiedyś do głowy, że Lucian może… nie być człowiekiem?
Spuściłam wzrok.
- Nie - wyszeptałam. Pomyślałam jednak: "Tak".


 ,,Lucian" należy do gatunku paranormal, więc automatycznie pojawia się pytanie, czy to kolejna książka o tych samych, powtarzających się schematach? Powieść należy do jednego z moich ulubionych gatunków, więc musiałam się z nią zapoznać. Decyzja była jak najbardziej trafna, ponieważ się nie zawiodłam.

Rebeka Wolff jest zwykłą szesnastolatką mieszkającą w Hamburgu. Ma przyjaciół - Suse i byłego chłopaka - Sebastiana. Wychowuje ją matka Janne ze swoją partnerką ,,Wróbelkiem". Ojciec , Amerykanin – Alec Reed, mieszka z żoną i córką Val w USA. Utrzymuje jednak kontakt z córką. Życie Rebeki całkowicie się zmienia, gdy poznaje tajemniczego chłopaka - Luciana. Chłopak nie ma przeszłości, nic też o sobie nie wie. Ma za to niepokojące sny o nieznanej mu dziewczynie, którą okazuje się być Rebeka. Oboje próbują uwolnić się od siebie, lecz łącząca ich więź okazuje się zbyt silna. Kim jest Lucian i najważniejsze - jaką  tajemnicę skrywa?

Książka okazała się naprawdę urocza. Styl autorki jest świetny. Bezbłędnie trafia do swoich odbiorców, poruszając ich serca, a każda strona dostarcza niezwykłych przeżyć. Wartka akcja i niebanalna fabuła sprawiają, że książka czyta się niemalże sama, a lekki język powieści z pewnością przypadnie wszystkim do gustu. To nietypowa historia, w której miłość i tajemnica są głównymi tematami. Książka została podzielona na trzy części. Pierwsza, opowiadana z punktu widzenia Rebeki to jej życie w Hamburgu, poznanie Luciana. Druga część to zbiór mejli, które pisali do dziewczyny przyjaciele, podczas jej pobytu u ojca w LA. W trzeciej części poznajemy dalsze wydarzenia i zaskakujące zakończenie.

Bohaterowie są  rzeczywiści, tacy z krwi i kości. Szczegółowo poznajemy Rebekę oraz otaczające ją postacie, między innymi matkę Janne. Osobiście bardzo zainteresował mnie Lucian - niezwykły, tajemniczy chłopak. Od razu widać, że jest wyjątkowy, z każdą kolejną stroną odkrywamy jego tożsamość. Nie da się nie polubić również zwariowanej Suse i Sebastiana.

On the corner of main street
Just tryin' to keep it in line
You say you wanna move on and
You say I'm falling behind

Can you read my mind?

Can you read my mind?


Powieść z rozmachem wkroczyła do grona moich ulubionych usadawiając się w pierwszej dziesiątce. Naprawdę mnie urzekła, a finał cóż.. jest naprawdę niesamowity i… fenomenalnie wzruszający! Książka nie jest przewidywalna i trzyma w niepewności do ostatniej strony. To porywająca i niezapomniana przygoda oraz nadzwyczajnie przejmująca opowieść o miłości i przeznaczeniu.  Po prostu magiczna.

Podsumowując: to piękna, romantyczna opowieść, w której wszystko zaskakuje. Nie pozostaje mi nic innego jak POLECAĆ!


Za książkę bardzo dziękuję: