poniedziałek, 31 grudnia 2012

Szczęśliwego Nowego Roku!

Szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia marzeń, samych sukcesów, dużo czasu na czytanie i aby ten rok był jeszcze lepszy niż poprzedni!
 
 
 

niedziela, 9 grudnia 2012

Piosenki dla Pauli

Tytuł: Piosenki dla Pauli
Autor: Blue Jeans
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 640
Ocena: 5-/6, 7/10
Data przeczytania: listopad 2012

Książka, która zapowiadała się tak ciekawie, została zniszczona negatywnymi recenzjami. I co zrobić w takim przypadku? Oczywiście większość pomyśli - nie przeczytam takiego gniota! A przecież najlepiej jest wypróbować na własnej skórze. Niektórych to zdziwi, ale mi książka się podobała. Może dlatego, że jestem w wieku głównej bohaterki i lepiej ją rozumiałam? Bo w końcu do takich osób jest adresowana....

Prawie siedemnastoletnia Paula koresponduje przez internet z dwudziestodwu letnim dziennikarzem Angelem. Nadchodzi dzień spotkania. Jednak w tym dniu Angel przeprowadza wywiad ze znaną piosenkarką Katią i spóźnia się na pierszą randkę. Paula czekając na niego w kawiarni spotyka przystojnego Alexa, który czyta tą samą książkę, co ona. Do akcji wkracza też Katia - piosenkarka zakochana w Angelu i Irene - siostra Alexa. Dodatkowo Mario, kolega z klasy Pauli jest w niej zakochany, a z kolei w nim - Diana, najlepsza przyjacółka Pauli. Zaczyna się plątanina uczuć i rozterek. Kto z kim będzie? Kogo wybierze Paula?

Autor - tajemniczy Blue Jeans, pochodzi z Sewilli i jest mężczyzną! Francisco de Paula Fernandez, bo tak naprawdę się nazywa publikował swoją powieść w internecie. Widoczne jest to w konstrukcji powieści - każdy rozdział jest bardzo krótki, niczym odcinek serialu. Niektórzy mogą uznać to za minus, ponieważ jest ich aż 111, co przy moim postanowieniu w roku szkolnym - czytać dziennie przynajmniej jeden rozdział zajęłoby dużo czasu. Autor posługuje się prostym i łatwym w odbiorze językiem, na szczęście nie zbyt młodzieżowym. Dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie mimo, że ma ponad 600 stron! Fabuła nie jest nazbyt oryginalna, ani ciekawa. Wielkim plusem jest oprawa muzyczna. W tle wydarzeń możemy usłyszeć piosenki Miley Cyrus, Rihanny czy Coldplaya. Narracja powieści jest trzecioosobowa, narrator wszechwiedzący. Autor więc szczegółowo opisuje odczucia niemalże wszystkich bohaterów. Mimo wszystko trzeba go pochwalić za pomysł publikowania powieści w internecie, co wprowadził również do powieści - jeden z bohaterów w ten sposób publikuje swoją książkę.

Bohaterowie są na swój sposób ciekawi. Jednych da się polubić, nawet bardzo (Alex, Irene), a inni są nie do zniesienia. Paula jak na 17 -latkę zachowuję się przesadnie niedojrzale i dziecinnie. Angel, chłopak Pauli pracuje w piśmie muzycznym i jak się dowiedziałam jest bardzo przystojny i romantyczny. Z kolei Alex, pisarz i saksofonista, wydaje się najbardziej realną postacią. Fragmenty z jego udziałem czyta się z przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Obaj są do siebie bardzo podobni, nawet autorowi zdarzyło się ich pomylić. Na przykład w rozdziale dwudziestym pierwszym autor pomylił Angela z Aleksem. Używał na zmianę raz jednego, raz drugiego imienia, co spowodowało, że trudno było się połapać. Z tych dwóch kibicowałam zdecydowanie Alexowi! Nie zabrakło też czarnych charakterów - piosenkarki Katii oraz przyrodniej siostry Alexa – Irene. Zdrady i intrygi sprawiają, że fabuła jest iście z Hollywood lub meksykańskiej telenoweli.

Podsumowując: całość jest opisana w lekki sposób, miło się czytało. Polecam przede wszystkim nastolatkom. Na długie, zimowe wieczory książka i kubek gorącej czekolady sprawdzą się idealnie!


Za książkę bardzo dziękuję:




czwartek, 6 grudnia 2012

Stosik listopadowo - grudniowy

Witam, przepraszam za tak długą nieobecność,  ale przez ponad miesiąc byłam pozbawiona najpierw bloggera (który całkiem oszalał! ), a potem komutera (nowy kupiony w maju i tak potrafił się zepsuć ;( ). Dzisiaj przedstawiam to co uzbierało się w listopadzie:

Od góry:
Jestem blisko - od wyd. Prószyński i S-ka
Smaki życia - j.w
Mistrz i Małgorzata - z biblioteki, lektura
Kroniki krwi - od wyd. Nasza Księgarnia
Nie licząc kota - j.w
Piosenki dla Pauli - od wyd. Jaguar
Szeptem - moja I wymiana na fincie, jestem bardzo zadowolona ;)
Piękne Istoty - j.w
Istoty Chaosu - od. wyd Łyński kamień

Brakuje mi tylko II części. Ma ktoś na wymianę?

piątek, 2 listopada 2012

CZAS NA STUDIA

,,Czas na studia" - ciekawy magazyn ;)
 Klik tutaj ;)



,,Magazyn w całości jest dystrybuowany BEZPŁATNIE - w formie e-gazety, dostępnej
na największej platformie e-prasy Issuu. Można go czytać na monitorze, tablecie
i urządzeniach mobilnych. Taka, sprawdzona już przez nas forma dystrybucji, doskonale
wpisuje się w obecne tendencje i wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu młodych Internautów"

poniedziałek, 22 października 2012

Biegaj! Biegaj!

Tytuł: Anatomia w bieganiu 
Autor: Joe Puleo, Dr Patrick Milroy 
Wydawnictwo: Muza 
Liczba stron: 190 
Ocena: 9/10 
Data przeczytania: sierpień 2012


Ostatnimi czasy bieganie stało się dość pospolitą czynnością. To świetny sposób na połączenie przyjemności ze zdrowym trybem życia. Z początku człowiek musiał biegać, by  przetrwać, wraz z rozwojem cywilizacji bieganie nabrało nowego charakteru. Spotykamy się z nim każdego dnia, biegniemy choćby by się gdzieś nie spóźnić. Zawsze można włożyć szorty i udać się na szlak, by pobiegać dla przyjemności, czy też dla utrzymania sylwetki. 

Joe Puleo jest szefem szkolenia mężczyzn i kobiet w biegach przełajowych, trenerem, w przeszłości triatlonistą. Doktor Patrick Milroy zajmuje stanowisko Chief Medical Officer w Road Runner's Club, był doradcą medycznym, publicystą i lekarzem. Autorzy wspólnie opracowali ten niezbędny przewodnik, aby wszystkim biegaczom i nie tylko wyjaśnić technikę wykonywania ćwiczeń, pomóc w poprawie wyników i zapobiec kontuzjom.

Przewodnik ,,Anatomia w bieganiu" składa się z dwunastu głównych rozdziałów. Są to kolejno:
1. Ewolucja biegacza
2. Składnik sercowo- naczyniowy i sercowo- płucny
3. Biegacz w ruchu
4. Adaptacje do prędkości i terenu
5. Górna część tułowia
6. Ramiona i barki
7. Tułów
8. Uda i kolana
9. Golenie i stopy
10. Typowe urazy podczas biegania
11. Budowa butów do biegania
12. Dbanie o kondycję całego ciała
Autorzy posługują się prostym i zrozumiałym dla wszystkich językiem. W pierwszym rozdziale opisują historię biegania i jego przyszłość. Rozdział był naprawdę bardzo ciekawy, dowiedziałam się między innymi, że pierwsi ludzie biegali, aby uciec przed drapieżnikami, którzy widzieli w nich pożywienie, a Filippides około 2500 lat temu przebiegł z Maratonu do Aten, aby przekazać wiadomość o wygranej bitwie, ale zaraz potem zmarł z wycieńczenia. Wczesne cywilizacje potrafiły czerpać radość ze sportu, czego przykładem są Igrzyska Olimpijskie, które niedawno miały miejsce. W drugiej połowie XVIII wieku odbywało się dużo konkursów z biegiem w roli głównej. Jeden z nich polegał na biegnięciu przez 1000 godzin, a podczas każdej godziny należało przebiec jedną milę. Na początku XIX wieku rywalizowały ze sobą miasta, co doprowadziło do tego, że biegi stały się najpopularniejszym sportem w Anglii.

W drugim rozdziale i dalej, aż do końca znajdziemy wiele przydatnych informacji i podstawowe definicje. Szczegółowe ilustracje ukazują pracę mięśni w trakcie wykonywania ćwiczeń i mechanizm biegu. Pod obrazkami  znajdziemy opisy ze wskazówkami wykonania danego ćwiczenia. Każdy może dzięki temu ułożyć osobisty program dostosowany do umiejętności i sposobu zaawansowania. Autorzy w dużej mierze skupiają się na znaczeniu wzmacniania ciała, a ćwiczenia zamieszczone prawie każdym rozdziale na pewno pomogą biegaczom poprawić ich wyniki.

Czytając poradnik zrozumiałam, że bieg ma być przyjemnością, a nie katorgą, jak to było ze mną do tej pory. Zdecydowanie każdy znajdzie tu coś dla siebie, choćby panie, które chciałyby schudnąć. Program ćwiczeń zawarty w książce jest logiczny i łatwy w zastosowaniu. 

Podsumowując: Należy czerpać radość ze sportu (mimo, że nie jestem jego fanką), a lepsze bieganie to wcale nie szybsze bieganie. Polecam poradnik wszystkim biegaczom, jak i tym dopiero zaczynającym z nim swoją przygodę. Na pewno będzie wam przydatny!


Za książkę dziękuję: 

czwartek, 20 września 2012

Bratnie Dusze


Tytuł: Bratnie dusze
Autor: Elizabeth Chandler
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 256
Ocena: 8/10
Data przeczytania: sierpień 2012

,,Bratnie Dusze" to już trzecia część serii ,,Pocałunek anioła" amerykańskiej autorki Elizabeth Chandler. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa dalszych losów moich ulubionych bohaterów i się nie zawiodłam...

Wracamy do zmagań Tristana, który teraz jako anioł próbuje się skontaktować z Ivy. Stara się ostrzec dziewczynę przed zagrażającym jej niebezpieczeństwem. Musi też rozwiązać zagadkę kryminalną, w którą została wplątana Ivy i zapobiec kolejnym morderstwom. Gra toczy się nie tylko o życie jego ukochanej, ale także bliskich jej osób...

Wszyscy są przekonani, że Ivy chciała popełnić samobójstwo, skacząc pod pociąg. Wszyscy, oprócz  przyjaciół - Beth, Willa i jej młodszego brata Philipa, który uratował jej życie. A wszystko to przez Gregory'ego, który za wszelką cenę stara się uprzykrzyć dziewczynie życie. Sprawił, że własna matka uważa ją za psychicznie chorą, a Suze, najlepsza przyjaciółka odwróciła się od niej. Na szczęście ma Tristana, który sprawił, że Ivy może go widzieć i słyszeć...

Tą część, tak jak poprzednie czyta się naprawdę bardzo szybko i przyjemnie. Język powieści jest lekki, a fabuła umiejętnie skonstruowana, z duża ilością wątków.  Dzięki wyobraźni autorki ciągle się coś dzieje, a czytelnik nie ma prawa się nudzić. Zagadka kryminalna wreszcie się wyjaśnia, dowiadujemy się całej prawdy. Klimat również jest świetny, z nutką magii i romantyzmu.
Książka wciąga z każdym zdaniem coraz bardziej… Do końca nie jesteś pewien niczego. A zakończenie jest naprawdę cudowne. Mimo, że sugeruje iż to koniec autorka zaszczyciła nas kolejną częścią, którą z pewnością przeczytam.

Bohaterami nadal są Ivy, Tristan, Gregory, Will, Beth i Philip. Są genialnie skonstruowani, ale w tej części Ivy zaczęła mnie drażnić. Coraz bardziej przypominała głupiutkie bohaterki. Will jest  świetny od samego początku, taki prawdziwy przyjaciel. Tristan- jako anioł zmienił się, według mnie na gorsze. Nic, tylko cały czas wzdycha nad Ivy... Gregory- zdecydowanie zajmuje miejsce perełki w powieści. Jest jedynym czarnym charakterem,  potrafi się świetnie maskować. Nie da się go nie lubić!
Natomiast anioły wymyślone przez panią Chandler to ludzie, którzy po śmierci muszą wykonać jakieś zadanie, aby iść do nieba.

Podsumowując: nie można się oderwać od kolejnej części historii, napisanej przez Elizabeth Chandler, która funduje nam świetną opowieść. Seria na pewno spodoba się fanom nadprzyrodzonych historii. Oczywiście polecam wszystkim innym, jako nie tylko przyjemną rozrywkę, ale pewnego rodzaju odskocznię. Zwłaszcza teraz, gdy zaczęła się szkoła...

Za książkę dziękuję:

sobota, 15 września 2012

Nienawiść

Autor: Jennifer Brown 
Tytuł: Nienawiść 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
Liczba stron: 392 
Ocena: 6/6  
Data przeczytania: sierpień 2012

Czym właściwie jest nienawiść? Według Wikipedii to ,,bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego". A to coś złego to bardzo często śmierć. Właśnie tego swoim wrogom życzy bohaterka ,,Nienawiści". A czy wy kiedykolwiek życzyliście komuś śmierci? Wyobraźcie sobie, że wasze życzenie się spełnia...

Valerie była zwykłą szesnastolatką do momentu, gdy jej chłopak - Nick zaczął strzelać do uczniów w szkolnej stołówce. Nick zabijał uczniów i nauczycieli z listy „Do odstrzału”, którą stworzył razem z Valerie. Widniały na niej nazwiska osób, które ich poniżały i wyśmiewały. W pewnym momencie Val zasłoniła Jessicę Campbell i dostała kulą prosto w udo. Po tym Nick strzelił sam do siebie.
Val uratowała Jessice życie, jednak podejrzewana jest o współudział w strzelaninie, przez to, że to ona wypisała listę z której tak wiele osób nie żyje. Teraz uważana jest jednocześnie za bohaterkę i zbrodniarkę. Dziewczyna dzięki pomocy doktorowi Hielera próbuje wrócić do szkoły i normalnie żyć. Czy uda jej się wytrzymać z ludźmi, którzy jej nienawidzą?  A jak wy byście ją traktowali gdyby to wasi przyjaciele i znajomi zginęli?

Książka jest naprawdę wstrząsająca, czyta się ją z zapartym tchem. Fabuła została genialnie skonstruowana, jest niezwykle poruszająca. W akcji przeszłość przeplata się z teraźniejszością, wywołując u czytelnika skrajne emocje. Pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Valerine pozwala nam wczuć się w jej sytuację i dowiedzieć się, co się dzieje w głowie nastolatki. Autorka ukazuje drastyczne i smutne wydarzenia w których brała udział. Historia tej dziewczyny, choć fikcyjna, okazała się niezwykle realna. Nie do pomyślenia jest to, że podobne rzeczy mają miejsce na świecie, a mogą przecież zdarzyć się nawet u nas.

Autorka wykreowała świetnych i barwnych bohaterów. Valerie od początku była inna, dlatego stała się zabawką w rękach popularnych i bogatych dzieciaków. Była lekceważona i wyśmiewana. Po tragicznych wydarzeniach musi się podnieść i znowu stawić im czoła. Czy uda jej się podnieść? To zależy od niej samej. Nick był tajemniczym chłopakiem żyjącym we własnym świecie, trzymał się w odosobnieniu. Dlatego i on został prześladowany.

Cała historia jest napisana jest z perspektywy psychologicznej, dziewczyny,  która nie potrafi sobie wybaczyć. Książka okazała się mocnym kawałkiem literatury z wielkim przekazem, bo tak łatwo może dojść do tragedii...

Pozycja niesamowicie oddziałuje na psychikę człowieka. To jedna z tych książek, które pozostawiają we mnie cząstkę siebie, dzięki którym coś zmienia się we mnie na lepsze.

Podsumowując: książkę zaliczam do tych wzbudzających największe emocje. Śmiało mogę polecić każdemu tę powieść. Jestem przekonana, że pochłonie was bez reszty i wzbudzi prawdziwe emocje...


Za książkę dziękuję:


czwartek, 13 września 2012

Poszukuję

Hej,
poszukuję na wymianę na fincie:
Blue Jeans ,,Piosenki dla Pauli"
Kelly Creagh ,,Nevermore - Kruk"
Amanda Hocking ,,Zamieniona"
Jennifer E. Smith ,,Serce w chmurach" 
,,Akademia Wampirów" – Richelle Mead


Gdyby ktoś był zainteresowany proszę pisać:
paulina.g4@op.pl

niedziela, 9 września 2012

W objęciach lodu

Tytuł: W objęciach lodu
Autor: Nalini Singh
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 512 
Ocena: 9/10 , 5/6 
Data przeczytania: sierpień 2012

„W objęciach lodu” to już trzeci tom serii znanej pisarki Nalini Singh. Niestety nie miałam okazji czytać poprzednich części cyklu opowiadającego o rasie Psi i zmiennokształtnych. Nie uważam tego za problem, ponieważ tę serię bez przeszkód można zacząć czytać nawet od trzeciego tomu.


Judd Lauren pełnił rolę Strzały, oficera elitarnych oddziałów Rady Psi, czyli grupy perfekcyjnie wyszkolonych morderców. Zmuszony był robić okropne rzeczy w imię swojej rasy. Teraz Judd musi odciąć się od sieci i uciekać z rodziną, na którą wydano wyrok - rehabilitację. Znajdują schronienie u wilków SnowDancer. Niestety mroczne talenty Judda czynią go zimnym, bezlitosnym i niebezpiecznym. Wtedy spotyka Brennę Shane Kincaid - dziewczynę, która została porwana i maltretowana przez seryjnego mordercę.  Cudem wychodzi z tego cało, ale nie jest już tą samą osobą, zmieniła się. To, co się jej przytrafiło przeniknęło ją tak głęboko, że boi się, że sama zostanie morderczynią...

Książka jest bardzo lekka i przyjemna, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko. Fabuła jest naprawdę wciągająca, nie ma w niej miejsca na nudę. Wszystko dzięki wartkiej i barwnej akcji,  żywym dialogom, barwnym opisom i zimowej scenerii. Świat wykreowany przez autorkę cechował się niezwykłym, wciągającym klimatem, z którego trudno było mi się oderwać. To kolejna idealna lektura, by się odprężyć i poczytać dla przyjemności.

Bohaterowie sprawiają wrażenie wręcz żywych, mimo, że cały świat jest bardziej bajkowy, fantastyczny. Judd jako morderca przez lata po prostu zabijał. Jest zimny, nieczuły i niebezpieczny.  Brenna od czasu porwania bardzo się zmieniła. Cała sfora na czele z jej braćmi chciała ją chronić. Jest pełna obaw, ale ma silny charakter, jest bardzo ciekawą bohaterką, zresztą tak samo jak Judd.

Powieść mile mnie zaskoczyła. Spodziewałam się czegoś całkiem innego. Jest oryginalna i wciągająca, z masą przeróżnych wątków - od kryminalnych po romantyczne. Może w przyszłości sięgnę po kolejne części.

Książkę polecam szczególnie osobom lubującym się w paranormalach, ale też wszystkim zainteresowanym. Na pewno nie będziecie żałować czasu spędzonego z powieścią!




Za książkę dziękuję:

poniedziałek, 3 września 2012

Stos (po)wakacyjny ;)


Niestety wakacje nieubłaganie dobiegły końca, więc dla wielu z was, tak jak dla mnie rozpoczął się nowy rok szkolny ;( Grr... Tak dla pocieszenia pokażę stos, który uzbierał się przez wakacje ;)

Od góry:
1. Wieczna tęsknota - od Publicatu
2. Bratnie Dusze - j.w
3. Lalki Królowej - od Otwartego
4. Mistrz - jw. za zapisanie się do Newslettera
5. Niemożliwe - od wyd. Nasza Księgarnia
6. Stowarzyszenie Kopciuszków - j.w
7. Uwierz Lucy - od Matrasa
8. Jedna Jedyna - od wyd AkapitPress
9. Krwawiące serca - j.w
10. Blask runów - od Prószyńskiego
11. Ucz się i myśl - od Muzy
12. Anatomia w bieganiu - j.w
13. Mechaniczny Anioł - od Maga
14. Mechaniczny książę - od Maga na konkurs
15. j.w
16. j.w
17 - 22 - od wyd Telbit w ramach wakacyjnej paczuszki ;)


Wkrótce recenzje, które możecie sprawdzić po lewej stronie w kolejce ^^ (kolejka w trakcie tworzenia)
Pozdrawiam!

wtorek, 28 sierpnia 2012

Wyniki konkursu!

Zgłosiły się 32 osoby, ale na przyszłość wolałabym, żebyście nie zgłaszali się na LubimyCzytać, tylko tutaj ;)
A więc losujemy...
Pierwszym szczęśliwcem jest: kamil1000000
A kolejnymi dwoma: Annie12 i AsiaG

Gratuluję! 
Proszę o przysłanie swoich adresów do jutra do godz. 12.00, bo potem chcę wysłać paczki ;)
Wyniki miały być wcześniej, ale miałam problemy z dodaniem postu;(

środa, 22 sierpnia 2012

KONKURS na koniec wakacji!

Dzisiaj mam dla was kolejny konkurs, głównie dlatego, że przedwczoraj miałam urodziny^^ Oraz dla pocieszenia, bo wakacje pomału się kończą ;(

ZASADY:
1. A by wziąć udział w konkursie, trzeba być obserwatorem bloga.
2. Wystarczy wyrazić chęć uczestnictwa w konkursie, w komentarzu pod tym postem.
3. Udział w konkursie mogą wziąć osoby tylko z Polski.
4. Konkurs trwa od 21 do 27.08 Wyniki 28 sierpnia.
5. A nagrodą są 3 egzemplarze:

Oczywiście dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG, sponsora ;)
6. Zwycięscy zostaną wyłonieni drogą losowania.
Życzę szczęścia!

wtorek, 14 sierpnia 2012

Jedna jedyna

Autor: Sophie McKenzie 
Tytuł: Jedna jedyna
Wydawnictwo: Akapit Press
Liczba stron: 240 
Ocena: 8/10, 5/6 
Data przeczytania: sierpień 2012

,,Jedna jedyna" to trzecia część serii ,,Wszystko o Ewie", napisanej przez Sophie McKenzie. Czytelnicy, którzy mieli okazję zapoznać się z wcześniejszymi częściami wiedzą, że seria opowiada o miłości Luka i Ewy. Niestety ja nie miałam takiej możliwości, ale mimo to wszystko dało się zrozumieć. Zacznijmy więc od początku.

Jonno, ojciec Ewy wysyła córkę do szkoły w Hiszpanii, aby oddzielić ją od Luka. Szkoła okazuje się być klasztorem, w którym uczennice są całkowicie pozbawione kontaktu z kimkolwiek. Gdy tylko nadarza się okazja, zrozpaczona dziewczyna ucieka z Hiszpanii z pomocą przyjaciela - Alejandra. Tymczasem Luke zastanawia się, czemu Ewa zerwała z nim kontakt, dodatkowo musi znosić humory ciężarnej mamy. Niespodziewanie w noc sylwestrową pojawia się Ewa. Niestety ich szczęście trwa do chwili, gdy Luke dowiaduje się, że ich tropem podąża szalony ojciec dziewczyny. Czy uda im się pokonać przeszkody i być razem? Tym bardziej, że matka Luka, będąc sama z noworodkiem, popada w depresję i może liczyć tylko na niego...

Powieść czytało się bardzo lekko i szybko. Wydarzenia poznajemy z punktu widzenia Luka, co jest rzadkie w tego typu młodzieżówkach, ale też wielkim plusem dla autorki. Momentami wartka akcja, krótkie opisy i młodzieżowy język, są tym czego na pewno nie zabraknie. Zdecydowanie to opowieść dla tych, którzy wierzą w prawdziwą miłość. Powieść uświadamia nam, że przychodzi taki moment w życiu, gdy trzeba podjąć decyzję - co jest dla nas najważniejsze?

Bohaterowie są wykreowani w oryginalny sposób, mogliby istnieć naprawdę. Ewa jest posłuszna i uległa ojcu, boi się go. Dla Luka jest idealna pod każdym względem. Nic dziwnego, że Luke tęskni za Ewą, czuje się samotny. Przecież bycie nastolatkiem wcale nie jest takie łatwe.

,,Jedna jedyna" to warta przeczytania młodzieżówka. Uczy przede wszystkim, że zaufanie to podstawa. Dodatkowo na przykładzie ojca Ewy autorka pokazała, że rodzice muszą szanować decyzje swoich dzieci. Naprawdę warto przeczytać, nawet bez znajomości poprzednich części. To świetna wakacyjna lektura, idealna do poczytania nawet na plaży. Polecam!

Za książkę dziękuję:
 

poniedziałek, 30 lipca 2012

Proroctwo sióstr

Tytuł: Proroctwo sióstr 
Autor: Michelle Zink 
Wydawnictwo: Telbit   
Liczba stron: 368 
Ocena: 8/10 
Data przeczytania: lipiec 2012

Historyczne proroctwo rozdziela dwie siostry - uosobienie dobra...  
i wcielenie zła...
Która z nich zwycięży?
Trzymająca w napięciu powieść osadzona w epoce wiktoriańskiej. Brzmi naprawdę ciekawie, a jak jest w rzeczywistości?

Szesnastoletnie bliźniaczki Alice i Amalia razem z młodszym bratem Henrym - po śmierci ojca, zostają sierotami. Mieszkają na obrzeżach miasta razem z ciotką Virginią. Lia niespodziewanie zaczyna dowiadywać się dziwnych rzeczy na temat swojej rodziny. Odkrywa tajemnicę starego proroctwa, dodatkowo na nadgarstku dziewczyny pojawia się dziwne, wypukłe znamię. Lia i Alice stają się śmiertelnymi wrogami. Każda z nich odkrywa swoją rolę jaką spełnia w proroctwie, tym samym stając się częścią przerażającej tajemnicy...

Książkę czyta się bardzo szybko. Dużym plusem jest fakt, że już od pierwszej strony możemy wczuć się w mroczny klimat  XIX - wiecznego Nowego Jorku. Narracja powieści jest pierwszoosobowa, z punktu widzenia Lii, dzięki czemu mamy możliwość z przyjemnością odkrywać wraz z główną bohaterką tajemnicę proroctwa. Niestety, przez to brakowało mi drugiej, tej mrocznej siostry - Alice. Czytając powieść nie miałam wrażenia wiarygodności świata i realności postaci. Sama fabuła nie jest zbyt skomplikowana, ale mimo to powieści nie brakuje zwrotów akcji i barwnych opisów XIX - wiecznego miasta. Autorka bez wątpienia świetnie skonstruowała też samo proroctwo i stopniowe rozszyfrowywanie go. Dzięki nawiązaniu do biblii stało się bardziej realne i mroczne. „Proroctwo sióstr” to książka, która sprawia, że podczas czytania trzeba pomyśleć i szukać odpowiedzi razem z Amalią, odkrywać tajemnice proroctwa.

Mimo akcji w XIX w. bohaterowie używają języka prostego i współczesnego z małymi dodatkami gracji. Amalia jest bardzo mądrą i poważną jak za swój wiek bohaterką. Alice to postać bardziej mroczna, tajemnicza. Nie poznajemy jej zbyt dobrze, ale mam nadzieję, że w kolejnej części autorka poświęciła jej więcej uwagi.

Warto też wspomnieć o pięknym wydaniu książki. Gruba oprawa, lekko pożółkłe strony, ozdobione na dole starym ornamentem, nadają dodatkową magię powieści.

Podsumowując: gorąco polecam tą znakomitą powieść wszystkim fanom mrocznych klimatów i akcji osadzonej w XIX wieku. Dajcie się oczarować powieści i przenieść do wiktoriańskiego Nowego Jorku, poczuć kującą w serce grozę i napięcie, nie pozwalające wypuścić książki z ręki. Sama dałam się porwać, będąc na wakacjach i mam nadzieję, że kolejny tom również mnie pozytywnie zaskoczy.


Za książkę dziękuję:


✬ ✭  ✬ ✭ ✬ ✭

Jak możecie zauważyć już wróciłam z Grecji, było świetnie ^^ Jeśli mi się uda postaram się dodać jakieś zdjęcia ;)

piątek, 13 lipca 2012

Wyjeżdżam ;)

Jutro rano wyjeżdżam do ... Grecji, a dokładniej na Peloponez! Strasznie się cieszę, niestety obawiam się, że czasu na czytanie będę mieć zero. Mimo to zamierzam zabrać kilka książek. Wracam za ok. 2 tygodnie, wtedy możecie spodziewać się recenzji ,,Proroctwa sióstr". Wszystkim innym wyjeżdżającym życzę udanego wypoczynku^^ Do napisania!

 
kocham takie greckie miasteczka ^^

środa, 11 lipca 2012

Wyniki ;)

Jury zdecydowało, że zwyciężczynią konkursu urodzinowego zostaje:
Nadia!
Za ,,Euro manicure"
Gratulacje!



sobota, 7 lipca 2012

11 pytań ;)

Zabawa dopadła i mnie^^
Zostałam otagowana przez Zoochę, za co bardzo dziekuję ;)

A teraz zasady:
    1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich “Tagger” i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
    2. Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i podaje je w swoim poście.
    3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w tagu i napisz je w tagowym poście.
    4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś.
    5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.

1. Śnieg czy deszcz? Zależy ;D
2. Czekolada czy jabłko? Czekolada ;P
3. Lody waniliowe czy truskawkowe? Truskawkowe..
4. Ulubiony autor? Hmm..wymienię Cassandrę Clare ;)
5. Ulubiony cytat? Nie mam
6. Która książka wywarła na Tobie największe wrażenie? Dalczego (w kilku słowach) Hmm..
7. Częściej słuchasz serca czy rozumu? I tego i tego, ale częściej serca ;)
8. Ulubiony serial? Dużo ich...
9. Morze czy góry? Morze♥
10. Romans czy książka fantasy? Romans
11. Cecha, którą najbardziej cenicie u przyjaciela? Szczerość

Nowych osób typować nie będę, bo już chyba wszyscy byli;)

piątek, 6 lipca 2012

Potęga miłości


Tytuł: Potęga miłości
Autor: Elizabeth Chandler
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 216
Ocena: 6/6, 9/10
Data przeczytania: lipiec 2012

Czy anioły istnieją naprawdę? Czy osoby, które kochały nas za życia są aniołami i opiekują się nami? Takie właśnie anioły stworzyła Elizabeth Chandler w swojej serii ,,Pocałunek anioła".

Po raz kolejny przenosimy się do świata Ivy i Tristana. Tristan po śmierci wraca na ziemię jako anioł. Niestety dziewczyna przestała wierzyć w skrzydlate, anielskie istoty. Mimo to chłopak stara się przekonać Ivy, że ją kocha i uchronić przed zagrażającym niebezpieczeństwem. Z jakiegoś powodu ktoś pragnie jej śmierci. Dodatkowo Tristan odkrywa, że wypadek, w którym zginął, nie był przypadkiem. Chłopak za wszelką cenę stara się ocalić Ivy i sprawić, by uwierzyła, że anioły istnieją naprawdę. Wykorzystuje do tego celu miedzy innymi zakochanego w niej Willa i przyrodniego brata Philipa. Dodatkowy problem stanowi przybrany brat Ivy - Gregory, który za bardzo zbliżył się do dziewczyny. Tristan nie wierzy w miłość Gregorego, podejrzewając, że chłopak udaje i planuje zemstę. Czy uda mu się uratować ukochaną?

 „Potęga miłości" to już drugi tom cyklu „Pocałunek anioła". Tak jak poprzednia część napisany jest lekkim piórem, z pomysłem oraz smakiem. Dalsze losy bohaterów poznajemy z dwóch perspektyw: anioła Tristana i Ivy. Książka jest króciutka, dlatego czyta się ją błyskawicznie i z wielka przyjemnością. Fabuła jest ciekawie przemyślana, a akcja mimo, że rozwija się powoli w wielu momentach zaskakuje. Tak jak poprzedni tom książka kończy się w najlepszym momencie, pozostawiając po sobie duży niedosyt, tym samym zmuszając nas do sięgnięcia po kolejne tomy. Warto też wspomnieć, że polskie wydanie serii jest naprawdę śliczne. Niewielkie, niebieskie książeczki w miękkiej broszurowej oprawie ze skrzydełkami - prezentują się bardzo oryginalnie.

Bohaterowie powieści są na swój sposób oryginalni, ponieważ każdy z nich ma swój charakter. Niektórzy tak jak Gregory są nieprzewidywalni, momentami zachowują się jak czarne charaktery. Ivy natomiast zdecydowanie jest przyjemną, bardzo pozytywną bohaterką. Ma wielu przyjaciół, jest mądra i odpowiedzialna, troszczy się młodszego brata Philipa. Czytając zaczynamy ją lubić, mimo, że czasami postępuje głupio. Niechcący wplątała się w aferę kryminalną, przez co Tristan zginął w wypadku, a teraz ktoś próbuje ją zabić.

Fabuła jest bardzo intrygująca. Stanowi połączenie powieści paranormalnej, kryminalnej z romansem i sensacją. Książka jest świetna. Czyta się ją lekko i bez wytchnienia. Znajduje się tu wszystko czego fani paranormali oczekują: miłość, intryga, zagadka i postacie nie z tego świata.

Cała seria już teraz dołącza do grona moich ulubionych. Jestem strasznie ciekawa jak skończy się ta historia i wyjątkowo nie mogę doczekać się następnych części. Seria została napisana w latach 90 ubiegłego wieku, a więc ma w sobie coś z tamtych lat. Mogę ją śmiało wszystkim polecić, na pewno nie będziecie zawiedzeni.

Podsumowując: książka jest tak lekka i ,,milutka", że każdy powinien sięgnąć po pierwszy tom, a później po kolejne. Jeszcze raz POLECAM!


Za książkę bardzo dziękuję:

czwartek, 5 lipca 2012

KoNKuRs + rocznica

29 czerwca mój blog obchodził pierwsze urodziny. Z tej okazji mam dla was konkurs! Do wygrania ,,Stowarzyszenie kopciuszków", o którym pisałam tutaj (recenzja). A zadanie konkursowe jest bardzo ciekawe ;) Robiąc sobie paznokcie wpadłam na pomysł ,,kapciuszkowego manikiuru, który trzeba wykonać.Wiem, że to nie ma nic wspólnego z książkami, ale można się wykazać pomysłowością i kreatywnością ^^
moje paznokcie ^^
ZASADY:
1. A by wziąć udział w konkursie, trzeba być obserwatorem bloga.
2. Na mojego maila: paulina.g4@op.pl należy nadesłać zdjęcie swojego ,,kapciuszkowego manikiuru"
3. W temacie wpisujemy KONKURS I.
4. Udział w konkursie mogą wziąć osoby tylko z Polski.
5. Konkurs trwa od 5.07 do 8.07. Wyniki 9 lub 10 lipca.

Powodzenia! Czekam na wasze pomysły!

wtorek, 3 lipca 2012

Stowarzyszenie kopciuszków

Tytuł: Stowarzyszenie kopciuszków
Autor: Kay Cassidy
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
Liczba stron: 336 
Ocena: 8/10 , -5/6
Data przeczytania: czerwiec 2012

Każdy z nas zna historię kopciuszka. Dla wielu to ulubiona bajka z dzieciństwa. A co byście powiedziały na unowocześnioną, współczesną wersję tej baśni? A może same chciałybyście przeżyć podobną przygodę? Kay Cassidy stworzyła właśnie coś takiego.

Jessica Parker przeprowadza się do nowego miasta. Nie ma tam zbyt wielu znajomych. Udało jej się jednak zakwalifikować do drużyny cheerleaderek. Niestety dziewczyny z drużyny uważają, że Jessica "ukradła" miejsce Lexy i trzyma z przeciwną drużyną. Oczywiście pokrzywdzona Lexy zaczyna dręczyć Jess. Jakby tego było mało jej mama jest w ciąży z bliźniakami.

W dzień zakończenia roku szkolnego Jessica otrzymuje zaproszenie do elitarnego tajnego stowarzyszenia kopciuszków. Jej życie całkowicie się zmienia. Staje się pewna siebie, zmienia styl, fryzurę i zdobywa chłopaka marzeń, który jest bratem Lexy. Dziewczyna jest zachwycona. Jednak kiedy Wiedźmy wypowiadają wojnę Kopciuszkom, ta bajka przestaje jej się podobać. Te ,,złe" chcą zawładnąć Zwyczjnymi, czyli dziewczynami nie należącymi ani tu ani tu. A Kopciuszki muszą je powstrzymać. Jak skończy się historia szklanych pantofelków?

Autorka stosuje w swojej powieści narrację pierwszoosobową, z punktu widzenia Jessiki, więc nie odstępujemy głównej bohaterki na krok. Fabuła i świat przedstawiony są świetnie skonstruowane. Język powieści jest lekki, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko. Niestety miejscami opisy były zdecydowanie za długie i miałam ochotę przestać czytać. Zwłaszcza wątek bitwy między Kopciuszkami i Wiedźmami. Całe te plany, spiski niemiłosiernie nudziły. Za to wątek miłosny bardzo mi się podobał. Był taki subtelny, delikatny jakby na odległym planie.

Stowarzyszenie do którego należała Jessica było świetnie zaprogramowane w każdym szczególe. Niestety wydawało mi się bardzo mało prawdopodobne. Był to wątek wręcz fantastyczny. Nie wyobrażam sobie żeby w podziemiach mojej szkoły istniało takie tajne stowarzyszenie i miało siedzibę pod ziemią. Jak jakieś FBI, czy coś takiego.

Niestety żadna postać z książki nie sprawia wrażenia osoby, która żyłaby w rzeczywistości. Jessica jest osobą bardzo miłą, inteligentną, nie lubi być w centrum uwagi. W ciągu jednego dnia ze społecznego wyrzutka, outsiderki zmienia się w popularną członkinię elitarnej grupy. Zaczyna zdawać sobie sprawę, że jest kluczową osobą w zatrzymaniu wiedźm.

Zdecydowanie to lektura obowiązkowa dla nastoletnich dziewcząt, które chcą uwierzyć, że mogą wszystko. Nie musisz być modnie ubrana, czy bogata. Musisz być dumna z tego kim jesteś. Chodzi o to, by być szczęśliwym we własnej skórze. Okazuje się, że książka jednak jest pouczająca.

Podsumowując: to zabawna
, pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść. Polecam wszystkim, (zwłaszcza nastolatkom) na letnie wieczory. Warto się zapoznać z tą odmienną, wnoszącą pewnego rodzaju powiew świeżości powieścią.


Za książkę bardzo dziękuję:

✬ ✭  ✬ ✭ ✬ ✭

 29 czerwca  mój blog obchodził pierwsze urodziny. Z tej okazji już się szykują konkursy!

piątek, 29 czerwca 2012

Stosik wakacyjny I - czerwcowy

Dzisiaj zakończenie roku szkolnego. Wreszcie! Oczywiście nie obeszło by się bez zdobyczy czerwcowych ;)


Od góry:
1.Mechaniczny książę - od wyd. Mag
2. Zakochani - j.w
3. Mąż z ogłoszenia - od wyd. Otwarte
4. Starsza pani wnika - od wyd Prószyński i S-ka
5. Córka Kata - otrzymana w prezencie
6. Potęga miłości - od Publicatu
7. Proroctwo sióstr - od wyd. Telbit



 
A tu stosik w całości od wyd. Cztery głowy.


wtorek, 26 czerwca 2012

Kwiat mroku, Zatraceni

Tytuł: Kwiat mroku, Zatraceni
Autor: Nora Melling
Wydawnictwo: gola - MAK Verlag
Liczba stron: 352
Ocena: -7/10
Data przeczytania: czerwiec 2012

Nora Melling jest niemiecką autorką mieszkającą w Berlinie. ,,Zatraceni" to jej debiutancka powieść, pierwszy tom serii ,,Kwiat mroku". Książka była moim drugim spotkaniem z niemiecką autorką, ale nadal nie jestem do nich przekonana. Nie ma to jak autorzy angielscy i amerykańscy.

Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Luisa, która straciła młodszego brata. Fabian miał raka, operacje, ani chemioterapia nic nie pomogły, zmarł. Od śmierci brata życie Luisy nie jest takie jak dawniej. Razem z załamanymi rodzicami, którzy całkowicie przestali interesować się córką i zwracać na nią jakąkolwiek uwagę przeprowadziła się do Berlina.

 Dziewczynę poznajemy w momencie, gdy chce popełnić samobójstwo, skacząc z zabytkowej wieży w lesie. Powstrzymuje ją Thursen, chłopak mieszkający w lesie wraz z grupką przyjaciół. Wszyscy są zmiennokształtnymi, mogą zmieniać się w wilki. Jednak z każdą transformacją zostaje im coraz mniej z człowieka. W dodatku zapominają całe swoje życie, kim byli, jak mają na imię. Zwracają się do siebie wymyślonymi imionami. Aż w końcu na zawsze stają się wilkami. Czy Thursen na zawsze zmieni się w wilka? Czy Luisa upora się ze śmiercią brata?

 Właściwie o powieści nie da się dużo powiedzieć, ponieważ nie wnosi nic nowego do świata paranormali. Może oprócz tego, że bohaterowie nie stają się wilkami przez ugryzienie. Oni tego chcą. Chcą zapomnieć. To ludzie cierpiący, doświadczeni przez los. Sposób ,,odczarowania" takiego wilkołaka też jest bardzo prosty. Wystarczy powiedzieć jego prawdziwe imię, które najpierw trzeba w jakiś sposób zgadnąć.

Podobało mi się to, że autorka w dużej mierze skupia się na uczuciach bohaterów. Podejmuje trudne tematy takie jak samobójstwo, czy śmierć. Szkoda, że nie wyjaśniła jak to się stało, że załamane dzieciaki dostały szansę przemiany w wilka i co ich spotkało (bo poznajemy przeszłość właściwie kilku z nich).

Narracja książki prowadzona jest przez Luisę, która opisuje szczegółowo targające nią emocje. Na początku wydawała się ciekawą bohaterką, ale z każdą stroną stawała się coraz bardziej irytująca. Jej wypowiedzi były albo denerwujące, albo płytkie. W dodatku za dużo się nad sobą użalała. Ileż można rozpaczać po stracie brata? Minęło 1,5 roku od jego śmierci, a ona próbuje się zabić. Na szczęście Thursen dużo nadrabia swoją postacią.

Bez wątpienia dużym plusem książki jest jej lekkość. Czyta się ją naprawdę szybko, być może dzięki prostemu językowi, nieskomplikowanej fabule, wartkiej akcji i przejrzystej czcionce. Niestety do tekstu wkradło się sporo literówek i błędów interpunkcyjnych. Jednak Nora Melling potrafi świetnie konstruować opowieść. Wciąga bez względu na treść, a przynajmniej tak było w moim przypadku.

Mimo wszystko polecam fanom tego gatunku i nastolatkom nie szukającym wybitnej lektury. Polecam szczególnie na leniwe letnie wieczory.


Za książkę dziękuję:

piątek, 22 czerwca 2012

Wygraj skuter, konkurs



Wystarczy kliknąć w banner ;)

PS Jutro można się spodziewać stosiku czerwcowego lub recenzji Kwiatu mroku ;)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Zapowiedzi wakacyjne I

Dzisiaj przedstawiam dwie zapowiedzi wakacyjne ;) Niestety ostatnio rzadko pojawiały się posty, ale wszystko przez Euro i przez to, że byłam na meczach w warszawie ;)
                                                                               1.
„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę.
Kłamię – oto, czego mu nie mówię.
Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem.
Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.
Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha

Zostałam przeklęta
Mam niezwykły dar

Jestem potworem
Mam nadludzką moc

Mój dotyk zabija
Mój dotyk to moja siła

Jestem narzędziem zniszczenia
Będę walczyć o miłość
„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa.
Chciałabym tak pisać.
Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. – Lauren Kate, autorka „Upadłych”
Premiera: 27 czerwiec 2012
Wydawca: Otwarte
 






2.  Co sprawia, że serce bije wam trochę szybciej? „Uniesienie”, czwarta i ostatnia powieść z cyklu „Upadli”, to powieść Lauren Kate, na którą czekał świat. Niebo jest ciemne od skrzydeł... Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię. Niebo jest ciemne od skrzydeł...
Premiera 27 CZERWCA 2012
Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię.
Za nimi podążają mroczne siły, a Daniel nie wie, czy uda mu się to przetrwać – przeżyć jedynie po to, by znów raz za razem ją tracić. Razem jednak muszą wziąć udział w epickiej bitwie, która skończy się martwymi ciałami... i anielskim pyłem. Jej skutkiem są wielkie ofiary i złamane serca. A Luce nagle wie, co musi się wydarzyć. Ponieważ jej przeznaczeniem było życie z kimś innym niż Daniel. Ich przekleństwo zawsze dotyczyło tylko jej – i miłości, którą odrzuciła. Wybór, jakiego teraz dokonuje, jest jedynym, który się liczy. Kto zwycięży w walce o Luce? Oszałamiające zakończenie serii „Upadli”. Niebiosa nie mogą dłużej czekać.


Widzicie coś dla siebie? Bo ja tak ^^

wtorek, 12 czerwca 2012

Zakochana w mroku

Tytuł: Zakochana w mroku 
Autor: Franny Billingsley 
Wydawnictwo: Literackie 
Liczba stron: 404 
Ocena: 6/6, 9/10 
Data przeczytania: maj 2012

,,Dziewczyna może mieć twarz anioła i okrutne serce..."
Dziewczyna, która myśli, że jest wiedźmą. Legendarna przygoda, tajemnicze bagna, fantastyczne istoty. Historia rodem z baśni.
Zakochana w mroku to trzecia książka Franny Billingsley
, została nominowana do National Book Award.

Akcja powieści rozgrywa się w Anglii w drugiej dekadzie XX wieku, w otoczonej bagnami wsi - Bagniskach. Siedemnastoletnia Briony jest wiedźmą, a przynajmniej tak jej się wydaje. Ma siostrę bliźniaczkę - Rose, którą musi się opiekować i ojca - pastora. Mieszkają na plebani otoczonej niebezpiecznymi bagnami, które zamieszkują bagienne duchy. Dziewczyna wymyka się na bagna i opowiada historie Prastarym, którzy nawiedzają Trzęsawiska. Tylko wiedźmy są w stanie je zobaczyć, a bycie jedną z nich oznacza śmieć. Wydawać by się mogło, że Prastarzy są wytworem jej wyobraźni. Briony ma jednak więcej dowodów; przez nią macocha nie żyje, a Rose jest chora, na dodatek podpaliła bibliotekę. Czy Briony rzeczywiście jest zła i nie zasługuje na miłość?...

Książka napisana jest w fenomenalny sposób. Lekko, ale zarazem z charakterem, przesycona zwrotami akcji. Sam pomysł na powieść również jest warty uwagi.Wydawnictwo również się postarało tworząc tak śliczną okładkę. Autorka wprowadza nas w niepowtarzalny, mroczny klimat, w świat z którego trudno się wydostać. „Zakochana w mroku” to idealna przedstawicielka baśni, zawiera jednak elementy dramatu. Zgrozy, Trupia Ręka, Dziecię Dzwonu czy Bagnolud to tylko niektóre postacie zamieszkujące bagna. Do tego mroczna sceneria, tajemniczy klimat i bulgotanie bagien... Czyż to nie prawdziwa baśń?
 
Narracja powieści jest pierwszoosobowa, z punktu widzenia Briony. Przemyślenia dziewczyny zostały przedstawione w zabawny sposób.  Właściwie jej wewnętrzne przeżycia wysuwają się na pierwszy plan, jako główny wątek. Briony jest niezwykłą postacią. Nie traci zimnej krwi w najbardziej drastycznych sytuacjach. Opiekuje się siostrą, jest mądra i dobrze wychowana. Miło wspomina ukochaną macochę, o każdym ma swoje zdanie. Przekazuje swoje odczucia w bardzo oryginalny sposób, bawiąc się środkami stylistycznymi,  gdzieniegdzie dodając trafne spostrzeżenia. Kryje jednak mroczny sekret – wierzy, że jest wiedźmą. Myśli, że jest zła i nic nie może tego zmienić. Dopiero, gdy wiosce pojawia się charyzmatyczny Eldric, student z Londynu, syn pana Clayborna, który zajmuje się osuszaniem bagien, Briony zmienia się. Jest jedną z moich ulubionych bohaterek.

Podsumowując:  „Zakochana w mroku” to jedyna w swoim rodzaju powieść. Gorąco zachęcam do przeczytania tej niezwykłej książki, przepełnionej magią fantasy, bo naprawdę opowieść powoduje, że odbiorca przenosi się do całkiem innego, zwariowanego świata.

Za książkę dziękuję:

niedziela, 20 maja 2012

Pocałunek anioła, Elizabeth Chandler


Autor: Elizabeth Chandler
Tytuł: Pocałunek anioła
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 224
Ocena: 8/10
Data przeczytania: maj 2012
 
 ,,Miłość, której nie można uśmiercić, niebezpieczeństwo, którego nie można zlekceważyć"

 Elizabeth Chandler to literacki pseudonim Mary Claire Helldorfer. Autorka zajmuje się wieloma gatunkami literackimi, lecz największą sławą przyniosła jej bestsellerowa romantyczna seria dla młodzieży zapoczątkowana powieścią Pocałunek anioła.

 Ivy to zwyczajna nastolatka. Po śmierci ojca żyła w małym miasteczku z matką i młodszym bratem Philipem. Jednak jej życie odmieniło się, gdy matka wyszła za bogatego pana Andrewsa.  Ma przyjaciół, urodę, talent i przystojnego chłopaka Tristana, o ksywce "Murarz", którego życiową pasją jest pływanie. Ivy spodobała mu się, gdy pierwszy raz zobaczył ją w szkole i jego zaloty do dziewczyny są bardzo zabawne. Jednak Ivy i Tristan ulegają wypadkowi, w którym chłopak ginie. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić załamana dziewczyna - jej życiu zagraża bowiem śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie jest jednak sama - nad jej losem czuwa anioł...

Styl Elizabeth Chandler jest bardzo lekki i przyjemny, autorka perfekcyjnie owija myśli w słowa. Książka objętościowo jest stosunkowo cienka, więc czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Dodatkowo autorka wprowadza nas w odpowiedni nastrój, przepełniony magią, co jest dużym plusem. Akcja rozkręca się bardzo szybko, napięcie wzmaga, a emocje coraz bardziej dają o sobie znać, jednak szkoda, że gdy akcja naprawdę się rozkręciła, nastąpił koniec. Jedynym minusem jest to, że autorka za szybko kończyła wątki, jakby pisała w pośpiechu. Niemniej jednak mając do czynienia z "Pocałunkiem anioła" ciągle mamy ochotę na więcej...

Bohaterowie są świetnie wykreowani i idealnie pasują do całości. Ivy nie jest głupia, ani przesłodzona. Dużo przeszła tracąc ojca, a potem ukochanego. Panicznie boi się wody i wierzy w anioły, które zbiera w postaci figurek.Tristan to odważny i wysportowany ulubieniec dziewcząt w szkole. Po śmierci staje się aniołem. Na cmentarzu spotyka anielicę, która zostaje jego mentorem. Udaje mu się cofnąć do wydarzeń sprzed wypadku i dowiedzieć, że ktoś chciał zabić jego, albo Ivy. I w tym momencie powieść kończy się, pisząc Koniec części I.

Książka bardzo mi się podobała. Było wiele momentów kiedy się wzruszałam, ale też śmiałam. Połączenie miłości i śmierci ogromnie poruszyło moje serce. Zawsze w takim połączeniu jest coś niezwykle romantycznego, a jednocześnie wzruszającego i smutnego.

Podsumowując: to powieść dobrze napisana i co najważniejsze – oryginalna, bez utartych schematów. To również odprężająca lektura, idealna na majowy dzień (ok. 4 godziny czytania). Zdecydowanie polecam!


Za książkę dziękuję: