Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

Przędza



Tytuł: Przędza 
Autor: Gennifer Albin 
Wydawnictwo: Literackie 
Liczba stron: 322 
Ocena: 6/6


Przędza - powieść całkowicie inna niż te, które do tej pory czytałam. Dlaczego? Skoro powieści dystopijne już dawno podbiły serca czytelników, a moda na antyutopie przyszła razem z Igrzyskami śmierci i nadal trwa. Gennifer Albin udowodniła jednak, że z prostego pomysłu można stworzyć coś bardzo oryginalnego, jak na przykład świat stworzony z cieniutkich włókien - przędzy.

Kądzielniczki to elita dziewcząt, które zajmują się tkaniem świata, w którym rządzi Gildia. Tworzą pogodę, widoki, miasta, ale zajmują się też życiem i... śmiercią. Osoby stare, chore lub po prostu niebezpieczne stanowią słabe włókno tkaniny i zostają "sprute" czyli usunięte. W wieku szesnastu lat wszystkie dziewczyny przechodzą egzamin, aby sprawdzić czy nadają się na Kądzielniczkę. Potem Gildia dokonuje "wydobycia" - dziewczyna z własnej woli bądź siłą jest zabierana z domu i na zawsze pozbawiana kontaktu z rodziną. Jako kądzielniczka otrzymuje bogate życie, piękne suknie i życie w luksusie... 

Adelice to szesnastolatka, która mieszka wraz z rodzicami i młodszą siostrą w Romenie. Rodzice dziewczyny wiedzieli, że jest inna i posiada niezwykły dar - potrafi tkać bez krosna i widzi sploty tkaniny. Więc od najmłodszych lat przygotowywali ją do oblania egzaminu. Na teście Adelice zaczyna jednak tkać bez krosna i daje się zdemaskować. Wraz z innymi dziewczętami trafia do Zakonu Zachodniego, aby rozpocząć szkolenie na kądzielniczę, do świata pełnego intryg i nienawiści, gdzie aby przeżyć trzeba podporządkować się panującym regułom i najważniejsze: znaleźć sprzymierzeńców.

Przede wszystkim autorka pisze w świetnym, barwnym stylu. Jej twórczość czyta się lekko, szybko i z prawdziwą przyjemnością, a dodatkowo potrafi naprawdę zaintrygować czytelnika i wciągnąć go głęboko do swojego świata. Pani Albin idealnie owija w słowa wymyśloną przez siebie historię, przekazując to z dużym pokładem emocji. Narracja prowadzona jest przez Adelice, która intryguje brakiem znajomości świata i potęguje pragnienie zdobywania wiedzy, przez co chce się jak najszybciej przeczytać kolejne strony. Sam pomysł na książkę okazał się genialny, nowatorski i po prostu inny. Autorka od podstaw stworzyła nowy świat, nie wzorując się na niczym - Arras, miasta, Zakony, Gidia, prawa, którymi owy świat się rządzi, nawet życie obywateli - wszystko jest dokładnie dopracowanie, nie ma miejsca na niedoskonałości. Fabuła również jest oryginalna, mimo, że czasami przypominała mi ,,Dotyk Julii" (ale tylko czasami ;D ).

Na uwagę zasługują też idealnie wykreowani bohaterowie. Adelice, wreszcie odważna bohaterka, która nie boi się wyrażać własnego zdania. Pyskata, z charakterem, zabawna, ironiczna - genialna, mimo, że znowu mamy do czynienia z rudzielcem (co niektórym mogło się już znudzić). Mamy również kamerdynera i strażnika - Josta i Erika, którzy dbają o naszą bohaterkę. A wątek miłosny z ich udziałem stanowi tylko tło powieści. W tle również przewijają się inne ciekawe osobowości, które wpływają na przebieg wydarzeń wywołując w czytelniku ogrom emocji - Cormac, prządka Loriciel, czy Maela jeden z wrogów Adelice.

„Przędza” to powieść, która robi naprawdę duże wrażenie fabułą, bohaterami, światem, intrygą i tajemnicą. Powieść absolutnie mnie oczarowała, choć czuję niedosyt, ponieważ zakończenie daje dużo możliwości i już nie mogę się doczekać co dalej spotka Adelice.

Podsumowując: "Przędza" to historia z dużym powiewem świeżości, niezwykle barwna i porywająca opowieść o świecie przyszłości. Polecam ją każdemu miłośnikowi powieści antyutopijnych. A na razie pozostaje nam z niecierpliwością oczekiwać kolejnych tomów! 


wtorek, 12 czerwca 2012

Zakochana w mroku

Tytuł: Zakochana w mroku 
Autor: Franny Billingsley 
Wydawnictwo: Literackie 
Liczba stron: 404 
Ocena: 6/6, 9/10 
Data przeczytania: maj 2012

,,Dziewczyna może mieć twarz anioła i okrutne serce..."
Dziewczyna, która myśli, że jest wiedźmą. Legendarna przygoda, tajemnicze bagna, fantastyczne istoty. Historia rodem z baśni.
Zakochana w mroku to trzecia książka Franny Billingsley
, została nominowana do National Book Award.

Akcja powieści rozgrywa się w Anglii w drugiej dekadzie XX wieku, w otoczonej bagnami wsi - Bagniskach. Siedemnastoletnia Briony jest wiedźmą, a przynajmniej tak jej się wydaje. Ma siostrę bliźniaczkę - Rose, którą musi się opiekować i ojca - pastora. Mieszkają na plebani otoczonej niebezpiecznymi bagnami, które zamieszkują bagienne duchy. Dziewczyna wymyka się na bagna i opowiada historie Prastarym, którzy nawiedzają Trzęsawiska. Tylko wiedźmy są w stanie je zobaczyć, a bycie jedną z nich oznacza śmieć. Wydawać by się mogło, że Prastarzy są wytworem jej wyobraźni. Briony ma jednak więcej dowodów; przez nią macocha nie żyje, a Rose jest chora, na dodatek podpaliła bibliotekę. Czy Briony rzeczywiście jest zła i nie zasługuje na miłość?...

Książka napisana jest w fenomenalny sposób. Lekko, ale zarazem z charakterem, przesycona zwrotami akcji. Sam pomysł na powieść również jest warty uwagi.Wydawnictwo również się postarało tworząc tak śliczną okładkę. Autorka wprowadza nas w niepowtarzalny, mroczny klimat, w świat z którego trudno się wydostać. „Zakochana w mroku” to idealna przedstawicielka baśni, zawiera jednak elementy dramatu. Zgrozy, Trupia Ręka, Dziecię Dzwonu czy Bagnolud to tylko niektóre postacie zamieszkujące bagna. Do tego mroczna sceneria, tajemniczy klimat i bulgotanie bagien... Czyż to nie prawdziwa baśń?
 
Narracja powieści jest pierwszoosobowa, z punktu widzenia Briony. Przemyślenia dziewczyny zostały przedstawione w zabawny sposób.  Właściwie jej wewnętrzne przeżycia wysuwają się na pierwszy plan, jako główny wątek. Briony jest niezwykłą postacią. Nie traci zimnej krwi w najbardziej drastycznych sytuacjach. Opiekuje się siostrą, jest mądra i dobrze wychowana. Miło wspomina ukochaną macochę, o każdym ma swoje zdanie. Przekazuje swoje odczucia w bardzo oryginalny sposób, bawiąc się środkami stylistycznymi,  gdzieniegdzie dodając trafne spostrzeżenia. Kryje jednak mroczny sekret – wierzy, że jest wiedźmą. Myśli, że jest zła i nic nie może tego zmienić. Dopiero, gdy wiosce pojawia się charyzmatyczny Eldric, student z Londynu, syn pana Clayborna, który zajmuje się osuszaniem bagien, Briony zmienia się. Jest jedną z moich ulubionych bohaterek.

Podsumowując:  „Zakochana w mroku” to jedyna w swoim rodzaju powieść. Gorąco zachęcam do przeczytania tej niezwykłej książki, przepełnionej magią fantasy, bo naprawdę opowieść powoduje, że odbiorca przenosi się do całkiem innego, zwariowanego świata.

Za książkę dziękuję: